Nie zerwę z Tobą. - przytulił mnie i pocałował
- Tayler! Kocham cię!... Przepraszam
-Nie masz za co księżniczko - przytulił mnie i siedzieliśmy tak przytuleni przez pół godziny, potem mama zawołała mnie na obia, więc postanowiłam go zaprosić
- Tayler... zjesz ze mną obiad?
-Sky, bardzo bym chciał ale mam jeszcze parę spraw do załatwienia
-Aha, ok - pożegnaliśmy się i każde z nas poszło w swoją stronę
***
Podczas obiadu rozmawiałam z mama na temat Taylera... po raz pierwszy rozmawiałam z nią o chłopakach, śmieszne prawda?
Po obiedzie poszłam do Siebie, zrobić zadanie.... tego było tak trochę dużo, a nie potrafiłam się na niczym skupić, bo ciągle pisałam z Taylerem. Gdy skończyłam weszłam na Fb, miałam meega spam wiadomościami od Zayna...
- Cześć! Jak tam z Taylerm?
Wyjaśniliście sobie wszystko?
Powiedziałaś mu, że do Ciebie przeszedłem?
Ygh... Dlaczego?! Odpisałam mu:
- Tak, pogodziłam się z nim, i nie chcę z Tobą rozmawiać... istnieje zbyt duże ryzyko, że ja znów go stracę. Cześć :)
Nawet nie sprawdzałam co odpisał bo się wylogowałam. I poszłam leżeć...
***
Następnego dnia wstałam pół godziny wcześniej by jeszcze zjeść śniadanie,wyprostować włosy itd. Prostowanie zajęło mi pół godziny i mało co nie zdążyła bym na autobus. W szkole spotkałam Emily i Gemmę, od razu musiałam im zdać relację z niedzieli.
-Hej! - krzyknęłam i zaczęłam biec w ich stronę
-Cześć! - pierwsza krzyknęła Emily
-Siemanko - no i Gemma
- Jestem z Taylerem.
-Aaaaaa kochana szczęścia! A wy się nie pokłóciliście? - zapytała Gemma
-Tak, ale pogodziliśmy się, wczoraj napisał mi cz mogę się spotkać bo chce pogadać, a ja się zgodziłam. Przyszedł do parku naprzeciwko mojego domu i gadaliśmy.
- Ahm.. jejuu noo ciesze się, lepszej widomości być nie mogło, a co z Zaynem? - dociekała Emily
- Z Zaynem postanowiłam wogóle nie rozmawiać, unikać go.
- O patrz! Twój men idzie - zachichotały i poszły
- Cześć skarbie - uśmiechnęłam się
- Cześć Sky, co moja księżniczka porabia w szatni... sama?? - zapytał jakbym zrobiła coś złego
-Rozmawiałam z Emily i Gemmą
- Wiem widziałem
- To po co pytałeś?
- A nie mogę? - zaśmiał się
-Możesz..
- Dobra chodź idziemy na lekcję - wziął mnie na ręce i zaprowadził pod salę, mina faceta z matmy była bezcenna. Na matmie oczywiście kto poszedł do odpowiedzi?
No oczywiście, że ja... jeszcze dał mi zadanie z kosmosu, którego rozwiązać nie umiałam.. w rezultacie idiota mnie przesadził do pierwszej ławki bo niby nie uważam na lekcjach, i dlatego nie potrafiłam rozwiązać tego równania... Yghhhh. Po lekcji poszłam z Taylerem, i resztą bandy do biblioteki, od dłuższego czasu jest to miejsce opanowane przez gimnazjalistów. Nie tylko my byliśmy tam parą... coraz więcej nas się zbierało Emma i Zack też byli razem. Mimo iż byłam z Emmą w klasie już 3 miesiące nie miałam okazji z nią porozmawiać. Poznałam też Mary i Ashley.
____________________________________________________________
Siemanko :D Długo nie było rozdziału ale wróciłam do życia... Ten rozdział dedykuję:
-Pysi
-Emilii <3
- Pauli
Hah <3 Kocham <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz