niedziela, 11 stycznia 2015

VIII.Proszę, wróć!

...Zayn?!
Tak, Zayn przyszedł do mnie... tylko po co??

- Cześć, Sky! Słyszałem,że rozstałaś się z Taylerem, dlaczego?
-Cześć, przez to, że widział mnie z Tobą... ale nie będziemy rozmawiać w progu wejdź!- co ja k*rwa robię?
-Ok - odpowiedział z uśmiechem i wszedł do środka. Rozmawialiśmy chyba z pół godziny i postanowiłam zadzwonić do Taylera i mu wszystko wyjaśnić. Gdy zadzwoniłam do niego odebrał... ale się szybko rozłączył. Napisałam mu SMS:
,,Hej! Wiem, że nie chcesz abym do Ciebie pisała, dzwoniła itp. ale chcę ci wszystko wyjaśnić, proszę daj mi szansę to wszystko wytłumaczyć. Kocham cię! :* '' 
Odpisał:
,, Hej... chce to wszystko przemyśleć,daj mi czas.... ''

Ok, dam mu czas.. tylko ile? Tak cholernie za nim tęsknie... Brakuje mi jego dotyku, przytulania, pocałunku... Jestem głupia!

Nie mając sił już na nic, poszłam spać...

***

Następnego dnia wstałam o 9:00 (bo na 10 do kościoła! )  ogarnęłam to:
Zjadłam śniadanie, pomalowałam się i wyszłam. Pod kościołem już czekały na mnie Emily i Gemma. Przywitałyśmy się i weszłyśmy. W kościele zobaczyłam Taylera siedział 2 rzędy przede mną. Gdy msza się skończyła chciałam z nim porozmawiać ale on dość szybko zniknął mi z oczu. 
-Sky! - krzyknęła Emily - idziemy na spacer? 
- Jasne - muszę im powiedzieć o tym, że był u mnie Zayn
Chodziłyśmy przez około godzinę. Potem mama zadzwoniła do mnie, że mam wracać na obiad więc one odprowadziły mnie pod dom, pożegnałyśmy się i poszły.
Po obiedzie zadzwonił do mnie Tayer, powiedział, że sobie wszytko przemyślał i, że chce ze mną porozmawiać. Zgodziłam się i ubrałam w to:
Po około pół godziny wyszłam z domu, a on już czekał na mnie w parku przed domem.
- Cześć Tayler - uśmiechnęłam się
- Cześć Sky 
- To? Co postanowiłeś? - próbowałam udawać, że trzymam uczucia w garści lecz tak nie było
- Sky, prawda jest taka, że cię kocham lecz o tym co postanowiłem powiem ci, gdy usłyszę twoja wersję akcji z piątku
Opowiedziałam mu, o tym co się stało i w ogóle, nie powiedziałam mu o zajściu ze wczoraj, bo by się wkurzył i to bardzo
- A więc co postanowiłeś?
-Postanowiłem, że...


______________________________________________________________________
CZEŚĆ! Wiem, ze rozdział jest trochę krótki i wgl ale mam tak jakby ograniczony czas pracy przy komputerze :( I no jest jak jest, ale lepiej chyba, że rozdział jest niż jakby go w ogóle nie było co nie?
Kolejna część będzie za 2 góra 4 dni Trzymajcie się i cześć! <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz