środa, 18 lutego 2015

XI. Dlaczego ty mi to robisz?

Zayna... no tak, a któżby inny?
-Hahah... taka mała niewinna istotka zaklejona,powiązana, w oczekiwaniu na swojego Romea... - Ygh! Gdybym nie miała taśmy na ustach to bym mu wygarnęła... ale co ja zrobię? Jestem mała... i bezbronna, a on silny i wgl...
- Właśnie Sky! Wezniesz grzecznie odblokujesz mi Twój telefon, a ja napisze do Twojej mamy, że jesteś bezpieczna u Emily.... -Nie chciałam, ale musiałam... podałam mu pin 568486 i napisał do mojej mamy... mama uwierzyła niestety. Całą noc leżałam na jakiś gąbkach z materacy, przykryta starymi kocami. Dałam radę zasnąć... ale nie na długo bo w pewnym momencie usłyszałam głos Zayna:
- Ślicznotka poszła spać... czas wziąć się do roboty.... - po tym odwróciłam się i zobaczyłam Zayna przy jakiejś czarnej szafce... gdy sie odwrócił znów udawałam, że śpię. Nie zniosłam tego, że nie ma mnie w domu... ten człowiek był i nadal jest nieobliczalny....a co jeśli... jeśli on mnie zgwałci? Sky o czym ty kurna myślisz! Powiedziałam sama do siebie...Po około 2 godzinach udawania, że śpię postanowiłam ,,wstać''
- Witaj księżniczko... gdzie jest twój książe? - w tym momencie odkleił mi taśmę z twarzy
- DLACZEGO?! Dlaczego k*rwa mi to zrobiłeś? Czemu mnie porwałeś? - wydarłam się na cały głos...
-Ej, ej, ej nie tak głośno bo ktoś cie usłyszy... haha zapomniałem, że jesteśmy na odluuuudziu haha biedactwo - czy go aż tak bardzo śmieszy fakt, że pójdzie do więzienia? Serio?
- Będę krzyczeć tak głośno jak mi się podoba... ale dalej nie wyjaśniłeś mi tego DLACZEGO mnie porwałeś? - miałam łzy w oczach.. tęskniłam za Taylerem, Gemmą i Emily
- Boo może lubię... albo po prostu chcę zrobić na złość Taylerowi?!
- Ale co On ci takiego zrobił, że chcesz mu robić na złość?
- Co mi zrobił? Zabrał mi dziewczynę spod nosa!
- Kogo? - byłam zdziwiona bo Tayler opowiadał mi, że to Zayn zawsze zabiera mu dziewczyny... a teraz jest inaczej? NIE! Coś tu nie gra
- Jeszcze się pytasz? Nie pamiętasz momentów w których wygłupialiśmy się, i pocieszałem cie po rozstaniu z tym debilem?
-Noo pamiętam... ale co to ma do zabrania dziewczyny??
-No bo ten kretyn mi Ciebie zabrał! Chciałem mieć z Tobą jak najlepszy kontakt i co? I on zabronił ci kontaktu ze mną.... ehh. Dziewczynko... ty chyba go nie znasz haha - odszedł w stronę lekko wybitego okna... 
- Ja sama nie chciałam z Tobą rozmawiać
- Czemu?
-No bo... ehh zresztą nie ważne... wypuść mnie!
- Hmm... zastanowię się.. NIE 
-Jaki z Ciebie debil! - w momencie gdy to usłyszał wściekł się i wybił okno...
W tym samym momencie przyszedł mi SMS.. nie mogłam go odczytać ale był on od Taylera... tylko tyle widziałam... 

Przez kolejne 2 dni Zayn trzymał mnie uwięzioną...przez te dni dostałam 29237402384624618 sms od znajomych... Zayn nie chciał mnie odwiązać. Nagle usłyszałam dźwięk podjazdu samochodu. Usłyszałam głos Taylera i Zayn się odezwał
- O popatrz twój książe przyjechał
- Zamknij się i mnie wypuść
-Haha nie!
Usłyszałam trzask otwieranych drzwi. I ujrzałam Taylera!
- Sky! Nic ci nie jest?
-Nie... jest ok!
-O pojawiłeś się.... długo ci to zajęło.. ale mam pytanie - Krzyknął 
- Noo? Jakie? - Zapytał Tayler i podbiegł mnie przytulić
- Po pierwsze puść ją - odepchnął Taylera ode mnie - a po drugie jak ty nas znalazłeś?!
- Nie popychaj mnie kurwa! I nie ważne... to moja sprawa.... - Znów mnie przytulił... może i byłam w strasznym miejscu i się mega bałam to gdy Tayler był przy mnie czułam sie bezpieczna...
- Odejdź od niej...
- Bo co? - Zapytał
-Bo tak ja każe!

______________________________________________________
Hejka naklejka! Jest to już 11 rozdział :D Meega szybko do tego dotarłam :P Noo gdyby nie Wy nie było by mnie tutaj! Dziękuję, że macie cierpliwość do czekania na rozdział :P Zapewniam was! Że kolejny rozdział pojawi sie niedługo :* Trzymajcie się i Cześć! <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz